MÓZG AKTYWACJA | Telepatia. Utracona zdolność ludzkiego mózgu?
139
single,single-post,postid-139,single-format-standard,ajax_updown,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-7.5,wpb-js-composer js-comp-ver-4.5.3,vc_responsive

Telepatia. Utracona zdolność ludzkiego mózgu?

02 paź Telepatia. Utracona zdolność ludzkiego mózgu?

Przekazywanie wizji, myśli, odczuć na odległość to umiejętność niezwykła i bardzo rzadka. Osoby, które doświadczyły tego tajemniczego zjawiska, często same nie wiedzą, skąd pochodzą wizje, które nawiedziły ich umysł. Z relacji tych osób wiemy, że niespodziewane wizje obrazują to, co dzieje się aktualnie z ich bliskimi. Często są to momenty przełomowe, związane z zagrożeniem życia.
Według jednej z teorii telepatyczne zdolności pochodzą z zamierzchłej przeszłości, które jednak utraciliśmy w toku ewolucji na rzecz innych aspektów. Naukowcy jednak oponują – telepatia jest korzyścią warunkującą przetrwanie, a zatem jej gen powinien być szeroko rozpowszechniony, a nie jest.
Inne wyjaśnienie tego tajemniczego zjawiska proponuje fizyk Fritz-Albert Popp. Jego zdaniem komórki roślin i zwierząt emitują niewielkie promieniowanie podczas procesu dzielenia się i tuż przed śmiercią. Promieniowane, które nazwał biofotonami, jest sposobem, w jaki komórki nadają komunikaty.
Zdaniem naukowców z Uniwersytetu Wiedeńskiego podobny proces, o którym wspomina Popp, zachodzi również w komórkach mózgu. Emisja fotonów ma tam nie tylko miejsce, ale jest również bardzo intensywna! Według tej hipotezy neurony mają aktywny metabolizm generujący fotony, co ma ogromne znaczenie komunikacyjne.
Choć eksperymenty nie wykazały jednoznacznie istnienia tego zjawiska, naukowcy nie poddają się w poszukiwaniach. Badania nad sygnałami biofotonowymi przekazywanymi przez nasz mózg z pewnością mogłyby wnieść nowe spojrzenie na mechanizmy procesów poznawczych oraz naturę świadomości.
Ja osobiście liczę na to, że technika wkrótce osiągnie poziom, który pozwoli uchwycić bardzo subtelne procesy mentalne i wyjaśnić je z naukowego punktu widzenia.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz