MÓZG AKTYWACJA | Prezenty, endorfiny, miłość… na święta!
132
single,single-post,postid-132,single-format-standard,ajax_updown,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-7.5,wpb-js-composer js-comp-ver-4.5.3,vc_responsive

Prezenty, endorfiny, miłość… na święta!

19 gru Prezenty, endorfiny, miłość… na święta!

Każdy z Was z pewnością słyszał o hormonie szczęścia czy naturalnym ludzkim narkotyku, który czyni nasze życie piękniejszym. Mowa tutaj oczywiście o endorfinach – substancjach chemicznych, które produkuje mózg. 

Zwiększona produkcja endorfin ma miejsce, gdy dostajemy prezenty, jemy deser, jesteśmy zakochani albo myślimy o przyjemnych rzeczach. Tak! Endorfiny są tymi substancjami chemicznymi, które mogą wytwarzać się pod wpływem samego myślenia – pozytywnego oczywiście! 


Pod wpływem pozytywnych okoliczości endorfiny docierają do gruczołów i narządów w całym ciele, i uruchamiają całą kaskadę procesów, których efektem jest poczucie zadowolenia, szczęścia a czasami euforia!



Od dawna wiadomo, że zakupy i endorfiny idą ze sobą w parze. Naukowcy z Uniwersytetu Westminster w Londynie poszli o krok dalej i dowiedli, że w czasie intensywnych zakupów i wyprzedaży poziom endorfin w naszym organizmie jest tak wysoki, jak podczas intymnych zbliżeń z ukochaną osobą!

To ciekawe odkrycie ujawnia, że tak naprawdę to w pogoni za endorfinami ruszamy po zakupy i wcale nie zniechęcają nas długie kolejki do kasy… zwłaszcza teraz, przed świętami.

2 Komentarze
  • Alicja
    Opublikowany o 22:04, 22 grudnia Odpowiedz

    To prawda choć trudno w to uwierzyć – patrząc na to, co dzieje się w galeriach handlowych. Dziś już jednak nie kupujemy, aby przetrwać, ale by osiągnąć odpowiedni stan umysłu – zadowolenie, radość, satysfakcję…

  • Anna Czyrska
    Opublikowany o 10:53, 21 grudnia Odpowiedz

    Bolesne ale prawdziwe :)
    Zakupy dają poczucie szczęścia.
    Ale jeszcze tkwi w tym postmodernizm, który wyuczył nas w sposób behawioralny kupowania niepotrzebnych produktów. Zbędnych. Człowiek do przetrwania potrzebuje niewiele.

Dodaj komentarz