MÓZG AKTYWACJA | Wszyscy nasi bliscy żyją w naszym umyśle
95
single,single-post,postid-95,single-format-standard,ajax_updown,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-7.5,wpb-js-composer js-comp-ver-4.5.3,vc_responsive

Wszyscy nasi bliscy żyją w naszym umyśle

01 lis Wszyscy nasi bliscy żyją w naszym umyśle

Natura relacji międzyludzkich potrafi być trudna do przewidzenia. Nigdy nie wiadomo jaką drogę wybierze znajomość z drugim człowiekiem. Czasami ludzie pojawiają się jak komety, znienacka, rozświetlają niebo i znikają. Innym razem raz zadzierzgnięta znajomość wzmacnia się z biegiem czasu i trwa całe życie. Są też takie znajomości, które się nie urywają ale są bardzo luźne i wracają do nas od czasu do czasu.
Grecy mawiali, że droga do mądrości wiedzie przez cierpienie. Każdy, kto w swoim życiu utracił bliską osobę – czy to z powodu tego, że umarła lub po prostu odeszła, przebywa drogę przez cierpienie ku zrozumieniu. Wydaje mi się, że łatwiej będzie iść przez życie tym, którzy zrozumieją, że choć tej bliskiej osoby nie ma już obok nas, to najważniejsza jej część, ta, za którą była przez nas kochana, nie odeszła, lecz żyje w naszym umyśle.
Jest to poczucie, że ta osoba, której fizyczne już przy nas nie ma, wzbogaciła naszą osobowość i życie. Wydaje mi się też, że istota tego przekonania polega na tym, że w nas istnieją różne emocje, przekonania, punkty widzenia, które przeskakują z jednej poznanej osoby na drugą.
Jeśli nie zamykamy się w określonym stanie i nie trwamy wspomnieniami przy relacji, która się zakończyła tylko idziemy dalej, to łatwiej nam poradzić sobie z cierpieniem. Zauważamy wówczas, że nasz umysł nie chce być zamknięty w jednym stanie, tylko popycha nas w gęstą sieć wzajemnych relacji z innymi ludźmi, które są esencją naszego rozwoju.
Życzę wam, żebyście od czasu do czasu spojrzeli na swoje relacje w taki właśnie sposób :-)
Brak komentarzy

Dodaj komentarz